Info
Więcej o mnie. 2024
2023
2022
2021
2020
2019
2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
Moje rowery
Archiwum bloga
- 2024, Styczeń1 - 0
- 2023, Grudzień1 - 0
- 2023, Wrzesień2 - 0
- 2023, Sierpień1 - 0
- 2023, Lipiec1 - 0
- 2023, Czerwiec3 - 0
- 2023, Maj1 - 0
- 2023, Kwiecień1 - 0
- 2023, Marzec2 - 0
- 2023, Styczeń6 - 0
- 2022, Grudzień4 - 0
- 2022, Listopad2 - 0
- 2022, Październik6 - 0
- 2022, Wrzesień2 - 0
- 2022, Sierpień6 - 0
- 2022, Lipiec5 - 0
- 2022, Czerwiec6 - 0
- 2022, Maj5 - 0
- 2022, Kwiecień4 - 0
- 2022, Marzec3 - 0
- 2022, Luty2 - 0
- 2022, Styczeń6 - 0
- 2021, Grudzień1 - 0
- 2021, Listopad1 - 0
- 2021, Październik2 - 0
- 2021, Wrzesień3 - 0
- 2021, Sierpień3 - 0
- 2021, Lipiec4 - 0
- 2021, Czerwiec4 - 0
- 2021, Maj7 - 0
- 2021, Kwiecień4 - 0
- 2021, Marzec3 - 0
- 2021, Luty3 - 0
- 2021, Styczeń3 - 0
- 2020, Grudzień4 - 0
- 2020, Listopad4 - 0
- 2020, Październik6 - 0
- 2020, Wrzesień9 - 0
- 2020, Sierpień9 - 0
- 2020, Lipiec9 - 0
- 2020, Czerwiec8 - 0
- 2020, Maj11 - 0
- 2020, Kwiecień6 - 0
- 2020, Marzec12 - 0
- 2020, Luty12 - 0
- 2020, Styczeń13 - 0
- 2019, Grudzień4 - 0
- 2019, Listopad11 - 0
- 2019, Październik13 - 0
- 2019, Wrzesień10 - 0
- 2019, Sierpień11 - 0
- 2019, Lipiec16 - 0
- 2019, Czerwiec20 - 0
- 2019, Maj13 - 0
- 2019, Kwiecień11 - 0
- 2019, Marzec1 - 0
- 2019, Styczeń1 - 0
- 2018, Listopad2 - 0
- 2018, Wrzesień3 - 0
- 2018, Lipiec8 - 0
- 2018, Czerwiec9 - 0
- 2018, Maj13 - 0
- 2018, Kwiecień9 - 0
- 2018, Marzec6 - 0
- 2018, Luty9 - 0
- 2018, Styczeń11 - 0
- 2017, Grudzień9 - 0
- 2017, Listopad5 - 0
- 2017, Październik5 - 0
- 2017, Wrzesień15 - 0
- 2017, Sierpień11 - 0
- 2017, Lipiec11 - 1
- 2017, Czerwiec8 - 0
- 2017, Maj12 - 1
- 2017, Kwiecień11 - 0
- 2017, Marzec11 - 7
- 2017, Luty9 - 0
- 2017, Styczeń13 - 2
- 2016, Grudzień11 - 0
- 2016, Listopad3 - 1
- 2016, Październik5 - 0
- 2016, Wrzesień15 - 1
- 2016, Sierpień11 - 2
- 2016, Lipiec15 - 4
- 2016, Czerwiec4 - 3
- 2016, Maj12 - 0
- 2016, Kwiecień9 - 9
- 2016, Marzec15 - 10
- 2016, Luty15 - 0
- 2016, Styczeń13 - 2
- 2015, Grudzień10 - 0
- 2015, Listopad6 - 0
- 2015, Październik11 - 2
- 2015, Wrzesień12 - 0
- 2015, Sierpień18 - 2
- 2015, Lipiec20 - 2
- 2015, Czerwiec11 - 9
- 2015, Maj15 - 4
- 2015, Kwiecień11 - 3
- 2015, Marzec9 - 10
- 2015, Luty11 - 20
- 2015, Styczeń8 - 10
- 2014, Grudzień14 - 3
- 2014, Listopad14 - 5
- 2014, Październik11 - 3
- 2014, Wrzesień20 - 13
- 2014, Sierpień25 - 28
- 2014, Lipiec17 - 8
- 2014, Czerwiec17 - 6
- 2014, Maj14 - 13
- 2014, Kwiecień17 - 6
- 2014, Marzec12 - 1
- 2014, Luty20 - 14
- 2014, Styczeń16 - 10
- 2013, Grudzień13 - 2
- 2013, Listopad8 - 0
- 2013, Październik13 - 12
- 2013, Wrzesień8 - 8
- 2013, Sierpień20 - 4
- 2013, Lipiec23 - 24
- 2013, Czerwiec14 - 3
- 2013, Maj18 - 13
- 2013, Kwiecień21 - 6
- 2013, Marzec13 - 11
- 2013, Luty11 - 19
- 2013, Styczeń11 - 9
- 2012, Grudzień16 - 29
- 2012, Listopad7 - 11
- 2012, Październik11 - 10
- 2012, Wrzesień17 - 29
- 2012, Sierpień28 - 55
- 2012, Lipiec27 - 34
- 2012, Czerwiec17 - 54
- 2012, Maj22 - 22
- 2012, Kwiecień13 - 25
- 2012, Marzec15 - 16
- 2012, Luty12 - 16
- 2012, Styczeń9 - 19
- 2011, Grudzień8 - 37
- 2011, Listopad7 - 7
- 2011, Październik17 - 32
- 2011, Wrzesień17 - 56
- 2011, Sierpień29 - 37
- 2011, Lipiec28 - 8
- 2011, Czerwiec9 - 6
Wpisy archiwalne w kategorii
0-50 km
| Dystans całkowity: | 30707.67 km (w terenie 10336.68 km; 33.66%) |
| Czas w ruchu: | 1748:21 |
| Średnia prędkość: | 17.54 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 179.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 203086 m |
| Suma kalorii: | 61118 kcal |
| Liczba aktywności: | 1169 |
| Średnio na aktywność: | 26.27 km i 1h 29m |
| Więcej statystyk | |
Dane wyjazdu:
45.72 km
30.00 km teren
03:11 h
14.36 km/h:
Podjazdy: m
Rower:
Eksploracja sosnowieckich chaszczy
Sobota, 26 listopada 2011 · dodano: 26.11.2011 | Komentarze 0
Ruszyłem na Ostrowy, następnie chciałem sprawdzić jednego singla gdzie prowadzi. W ten sposób znalazłem alternatywną terenową drogę na Balaton. Przez hałdę dojechałam na wiadukt nad S1. Tym razem pojechałem terenem po drugiej stronie ekspresówki jak zwykle. Nie zdawałem sobie strawy że w tych lasach jest tyle bagien. Naprawdę są tam super tereny do pośmigania. Tak się kręcąc wyjechałem koło Dorjana. Terenami przez osiedle dojechałem na Kamionki i wjechałem do niecki po torach kolejowych przy zajezdni. Dojechałem do małej kałuży która się okazała nie do przebycia na łysym albercie. Zakopałem się po wózek od przerzutki. Wdrapałem się na skarpę i tam była świetna ścieżka którą dostałem się na hałdę przy Gwiezdnej. Tam zaś odkryłem małą trasę z bandami tylko musieli ją robić jacyś nie ogary. Za ciasne bandy i za niski oraz są nieustanne pagórki ale kilka przeróbek i będzie można pośmigać na prędkości. Dalej pojechałem na górkę na Środuli. Koło magneti mareli wjechałem w singielka. Na górkę wdrapałem się trawersem następnie zjechałem i znowu wjechałem tym razem normalnie. Dalej pojechałam na pagórek koło cmentarza przy ekspresówce. Tam kolejny singielek i dojechałem na osiedle. Takim sposobem dojechałem znowu pod halę Dorjan. Innymi drogami dojechałem do Parku Leśna i następnie do domu. Kategoria 0-50 km
Dane wyjazdu:
48.52 km
25.00 km teren
02:48 h
17.33 km/h:
Podjazdy: m
Rower:
Ognisko na Ryszce
Niedziela, 20 listopada 2011 · dodano: 20.11.2011 | Komentarze 0
Zgodnie z planem pojechałem na maczki spotkać się z Krzychem. Miał on lekką obsuwę czasowo więc pojechałem na przeciw. Spotkaliśmy się na górce w Jaworznie. Już razem jechaliśmy terenami na Ryszkę. Jak już dojechaliśmy to okazało się że wszyscy już są to jest Tomek, Adam, Jacek, Andrzej. Rozpaliliśmy ognicho usmażyliśmy kiełbasy pogadaliśmy i Jacek odłączył się wcześniej. My postanowiliśmy pojechać terenami do Bukowna i dalej pomyśleć gdzie jedziemy dalej. Andrzej i Adam odłączyli się z powodu ograniczonego czasy. Ja Tomek i Krzychu nowym terenem dojechaliśmy do znanego mostku, a dalej znowu nieznaną ścieżką. Takim sposobem wylądowaliśmy na Sosinie. Sprawnie ją objechaliśmy i przez płyty na Maczki. Tam się odłączył Krzychu, a ja z Tomkiem terenami zajechaliśmy na Grabocin. Zamieniliśmy kilka słów i rozjechaliśmy się do domów.
Kategoria 0-50 km
Dane wyjazdu:
23.10 km
7.00 km teren
01:04 h
21.66 km/h:
Podjazdy: m
Rower:
Oversize load
Sobota, 19 listopada 2011 · dodano: 19.11.2011 | Komentarze 0
Dzisiaj Krzychu podjechał do mnie i ode mnie wzięliśmy resztę narzędzi oraz deskę i pojechaliśmy na Ryszkę przygotować ławkę, drewno na opał i patyki na kiełbasy. Na początku wszystko zapakowaliśmy do plecaków i jak wiozłem deskę. Był mały incydent jak na moście na Cieślach trąciłem barierę, która z gracją gruchnęła o ziemię. Jadąc dalej połączyliśmy siły i zrobiliśmy tandem, lżej się jechało. Dojechaliśmy na Ryszkę i zaczynamy działać. Trochę się zmęczyliśmy szczególnie jak nosiliśmy opał i nogi do ławki. Tak nam zeszło do 15:45. Szybki powrót do domu. Starałem się jechać boczkami.P.S. Krzychu na tym moście ktoś siedział w budzie i pilnował jak wracałem to bariera była podniesiona i się świeciła ta lampa oraz paliło się światło w budzie.
Kategoria 0-50 km
Dane wyjazdu:
29.57 km
10.00 km teren
01:23 h
21.38 km/h:
Podjazdy: m
Rower:
Sosina
Piątek, 28 października 2011 · dodano: 28.10.2011 | Komentarze 0
Umówiłam się z Krzychem że ruszamy i jedziemy na przeciw siebie i się spotkamy gdzieś w drodze. Spotkaliśmy się trochę za Maczkami. Krzychu chciał jechać na początek czarnego szlaku, aby poszukać pancerz, który wczoraj zgubił. Postanowiliśmy jechać na Sosinę i ją objechać i dodatkowo pojechać na Ryszkę. Pojechaliśmy przez płyty i prawie przy zjeździe na Sosinę spotkaliśmy Andrzeja. Trochę pogadaliśmy i pojechaliśmy dalej. Na Sosinie trochę błota i mogę stwierdzić, że mój Albert na takie warunki się nie nadaje. Powiem że jeździłem gdzie mnie poniosły koleiny, ale była bardzo fajna zabawa, nabrałem nowego błotka no jutrzejszy wyjazd. Gdy byliśmy koło hotelu postanowiliśmy odpuścić Ryszkę i jechać do domów. Przez płyty dojechaliśmy do Maczek. Chwilę pogadaliśmy i jedziemy do domów. Kategoria 0-50 km
Dane wyjazdu:
32.38 km
20.00 km teren
01:39 h
19.62 km/h:
Podjazdy: m
Rower:
Okoliczne tereny z Brosem i Krzychem
Środa, 26 października 2011 · dodano: 26.10.2011 | Komentarze 2
Zadzwoniłem do Krzycha gdzie jest i okazało się, że mam małą obsuwę czasową, więc wyjechałam na przeciw. Spotkaliśmy się na Ostrowach Górniczych. Razem pojechaliśmy pod remontowany wiadukt nad S1 na ulicy Lenartowicza, tam praktycznie w jednym czasie się zjechaliśmy. Ruszyliśmy w stronę Juliusza, odbiliśmy na hałdę. Piotrek zgubił jakiś czas temu zawleczkę, która trzyma klocki, przełożył ją na przód i przy pokonywaniu torów wypadły mu klocki. Niestety udało się znaleźć tylko jeden klocek. Dalej ruszyliśmy na Balaton i terenami na Maczki. Tam się okazało, że Piotrkowi rozkątrowała się tylna piasta. Palcami dokręcił ile się dało i ruszamy dalej. Jedziemy tak jak na Sosinę przez płyty tylko przed Starymi Maczkami odbijamy w las. Tamtejszymi ścieżkami dojeżdżamy do Cieśli. Zapomniałem że tam jest wiadukt w remoncie i próbujemy przejechać. Jedziemy po mocno osłabionym, dziurawym wiadukcie, oczywiście są sterczące pręty itp. Teraz znowu w las i wyjeżdżamy na Szałasowiznie. Jedziemy do mnie do domu aby dokręcić piastę niestety trzeba by było zdjąć kasetę, a czasu mało. Ruszamy do parku Leśna i lasami przez Czarne Morze wyjeżdżamy przy wiadukcie. Po drodze jadąc pierwszy dostrzegam dzika. Ostrożnie jadąc wypatruje czy gdzieś nie biega. Aż tu nagle około 10 m przed nami dzik przeciął drogę na pełnej prędkości, później tylko słychać jak liście szeleszczą. Lampka Brosa(firmy POLICE) w lasach pokazała swoją klasę. Naprawdę jechałem tak, że większość światła zasłaniałem mimo to wszystko dokładnie widziałem. Przy wiadukcie trochę pogadaliśmy i ruszyliśmy każdy w swoją stronę. Krzychu odstawił mnie prawie pod sam dom(brak lampek). Szybko do domu i kąpiel. Kategoria 0-50 km
Dane wyjazdu:
23.65 km
10.00 km teren
01:14 h
19.18 km/h:
Podjazdy: m
Rower:
Pętla po okolicznych lasach z Krzychem
Piątek, 21 października 2011 · dodano: 21.10.2011 | Komentarze 0
Spotkałem się z Krzychem na Kazimierzy Górniczym. Razem pojechaliśmy na pobliską hałdę i wyjechaliśmy na Pekinie. Dalej pojechaliśmy koło remontowanego mostu na ul. Lenartowicza(już jest skończony teraz jeszcze sprzątają), dalej pojechaliśmy wzdłuż S1 i wyjechaliśmy na Czarnym Morzu. Następnie lasami dojechaliśmy do parku Leśna i z tamtejszego lasu pojechaliśmy na Sulno. Dalej przez tory i przez "lotnisko" do Strzemieszyc. Następnie pojechaliśmy na wapiennik. Tam jest pseudo trasa downhill'owa. Zjechaliśmy i dalej pojechaliśmy w stronę Balatonu przez Szałasowiznę. Odłączyłem się od Krzycha na Ostrowach i już pojechaliśmy w swoje strony. Kategoria 0-50 km
Dane wyjazdu:
42.58 km
15.00 km teren
02:32 h
16.81 km/h:
Podjazdy: m
Rower:
Bukowskie lasy
Sobota, 15 października 2011 · dodano: 15.10.2011 | Komentarze 0
Chciałem się spotkać z Tomkiem, aby odebrać nogawki i rękawki, które dla mnie kupił. Spotkaliśmy się na Kazimierzu Górniczym i pojechaliśmy terenami do Maczek, gdzie mieliśmy się spotkać z Krzyśkiem. Jechaliśmy przez hałdę, lasy koło Balatonu i sprawdzoną drogą dojechaliśmy na most nad Przemszą gdzie spotkaliśmy się z Krzychem. Postanowiliśmy się pokręcić po pobliskich lasach. Jechaliśmy przez płyty jak na sosinę odbiliśmy na szutrową drogę i prawie pod Burkami zapytałem, czy sprawdzimy jedną z nieznanych dróg. Więc pojechaliśmy, było całkiem spoko aż się skończyła droga. Kawałek się wróciliśmy i innym wariantem i tak dwa razy, aż znalazłem jakąś drogę wyjeżdżona przez quady(chyba drewno tędy wywozili). Wyjechaliśmy nieopodal "dywanowego mostu" i dalej znaną drogą na Ryszkę. Dalej terenem w stronę Bukowna, ale z racji że Krzysiek miał mało czasu odbiliśmy w jakąś małą ścieżkę. Dojechaliśmy do piaszczystego zbocza. Przedarliśmy się przez piachy, drzewa i dojechaliśmy do szutrowej drogi. Tą drogą zaś do kopalni piasków uszlachetnionych i ciapowatą drogą dojechaliśmy prawie pod sosinę. Tutaj Krzychu pojechał do domu, a ja z Tomkiem pojechaliśmy objechać sosine. Nawet nie było bardzo dużo błota. Płytami do mnie do domu. Tomek chciał klucz do bębenka. Chwilę pogadaliśmy i Tomek pojechał do domu, a ja wskoczyłem pod ciepły prysznic. Kategoria 0-50 km
Dane wyjazdu:
34.81 km
15.00 km teren
01:59 h
17.55 km/h:
Podjazdy: m
Rower:
Terenami na Niwkę
Środa, 12 października 2011 · dodano: 12.10.2011 | Komentarze 0
Razem z Krzychem mały wypad do pobliskich lasów. Udało nam się uniknąć deszczu, czekaliśmy pod mostem. W tym czasie dzwonił Tomek. Kategoria 0-50 km
Dane wyjazdu:
42.29 km
35.00 km teren
02:48 h
15.10 km/h:
Podjazdy: m
Rower:
Terenowa niedziela
Niedziela, 9 października 2011 · dodano: 09.10.2011 | Komentarze 0
Kategoria 0-50 km
Dane wyjazdu:
34.96 km
25.00 km teren
01:34 h
22.31 km/h:
Podjazdy: m
Rower:
Objazd terenowej trasy dla Brosa
Środa, 5 października 2011 · dodano: 05.10.2011 | Komentarze 0
Piotr prosił mnie o opracowanie dla niego terenowej trasy, więc nie myśląc długo wsiadłem na rower i zacząłem przecierać szlaki. Na początku ruszyłem do Parku im. Jacka Kuronia(dawniej leśna). Jechałem tam maksymalnie terenem ile tylko dałem radę i znałem drogę. Lasem dojechałem do asfaltu przejechałem 10 m i wjechałem w las. Jeździłem tam już tylko z 2 lata temu i nie byłem pewny gdzie wyjadę. Jesień jest piękna. Pobadałem teren i wyjechałem na Czarne Morze, dalej jechałem szutrową-leśną drogą za domami i dojechałem do znanego mi miejsca. Cały czas terenem dojechałem do S1 i wzdłuż niej nowymi terenami wyjechałem w miejscu gdzie się spodziewałem. Dale jadąc nie znaną wcześniej drogą dojechałem do remontowanego wiaduktu na ulicy Lenartowicza. Stamtąd pojechałem nieznanym asfaltem prawie pod Juliusz. Tam odbiłem na hałdę i znaną drogą dojechałem terenami do Balatonu. Tutaj rozpocząłem eksploracje nowych ścieżek i dojechałem do Maczek. Wszystko terenem. Z Maczek nawo poznana drogo dojechałem na Cieśle gdzie przewidziałem dla Piotra odbicie w stronę domu. Z racji że miałem czas pojechałem terenami do Sławkowa tak jak ostatnio jechałem z Krzychem. Dalej do Strzemieszyc terenami i ostatni odcinek ok 5 km asfaltem do domu. Po drodze spotkałem kumpli z gimnazjum i pogadałem z nimi godzinkę i ostry rozgrzewający sprint do domu.Piotr jest naprawdę spoko trasa. Tylko tak, dla mnie to 1/5 była nowa i to po takich singlach że zapewne byś błądził. Najlepiej jak byś miał czas się spotkać to pokazał bym Ci tą trasę i przy okazji powiedział gdzie dla urozmaicenia możesz jeszcze jechać. Naprawdę jest tam na tydzień szukania nowych ścieżek, planuje dokładnie je poznać w najbliższe dni wolne od szkoły i wakacje.
Kategoria 0-50 km





