Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Krzychu22 z miasteczka Dąbrowa Górnicza . Mam przejechane 50025.66 kilometrów w tym 17793.68 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.19 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl 2011 button stats bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

0-50 km

Dystans całkowity:30707.67 km (w terenie 10336.68 km; 33.66%)
Czas w ruchu:1748:21
Średnia prędkość:17.54 km/h
Maksymalna prędkość:179.00 km/h
Suma podjazdów:203086 m
Suma kalorii:61118 kcal
Liczba aktywności:1169
Średnio na aktywność:26.27 km i 1h 29m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
17.86 km 5.00 km teren
01:06 h 16.24 km/h:
Podjazdy: m

Do Dąbrowy

Czwartek, 28 marca 2013 · dodano: 28.03.2013 | Komentarze 0

Dziś z kolegą pojechaliśmy po DOT'a i pastę do montażu tłoczków aby przeserwisować hample. Jechaliśmy przez park Leśna, Staszic i centrum. Dota niestety nie kupiliśmy bo nie było od kogo odebrać ma być jutro. Powrót tą samą droga.
Kategoria 0-50 km


Dane wyjazdu:
23.06 km 4.00 km teren
01:31 h 15.20 km/h:
Podjazdy: m

Po wiosce + park Leśna

Niedziela, 24 marca 2013 · dodano: 24.03.2013 | Komentarze 0

Po 12 ruszam na boisko patrzeć jak kolega gra sparing u mnie na wiosce. Pojechałem popatrzyłem chwilę ale nic ciekawego się nie dział. Postanowiłem zrobić pętlę po w si i wrócić może chłopaki się rozkręcą. Pojechałem na objazd i znowu wszystko rozkopane. Jak na razie dopiero zaczynają wiec nie jest tragicznie ale będzie. Wróciłem postałem chwile ale dostałem wezwanie na obiad. Byłem głodny wiec czym prędzej pognałem do domu.

Wieczorem dodatkowa z kolegą pojechaliśmy poszaleć po parku. Spoko się jeździło trochę śniegu i od razu lata się bokami. Ja na lodzie raz zaliczyłem mocniejszą glebę, a kolega jadąc na jednym kole przeważyło go i miał ostra glebę bo zamarzł mu tylny hamulec. On cały rower też tylko rozwalił kurtkę i mocną ją przeżywał. Chwila w parku i do domu bo jednak temperatura niska.
Kategoria 0-50 km


Dane wyjazdu:
6.41 km 1.00 km teren
00:33 h 11.65 km/h:
Podjazdy: m

Skatepark

Sobota, 23 marca 2013 · dodano: 23.03.2013 | Komentarze 0

Razem z kumplem pojechaliśmy trochę się pobawić. Później planowałem gdzieś zrobić pętle ale temperatura ok -9*C nas zniechęciły i szybko uciekliśmy do domów.

Jakoś ostatnio wpadło mi w ucho

Kategoria 0-50 km


Dane wyjazdu:
17.99 km 1.00 km teren
01:21 h 13.33 km/h:
Podjazdy: m

Po parku

Niedziela, 17 marca 2013 · dodano: 17.03.2013 | Komentarze 3

Dziś nic specjalnego. Do południa wymyłem rower po ostatniej błotnej kąpieli i porobiłem fotki. Później z kumplem pojechaliśmy do skateparku gdzie trochę poszaleliśmy. Niestety przy próbie kręcenia whipa u kolegi w rowerze wciągało przerzutkę w szprychy i urwało hak. Zaholowałem go do domu i tyle z jazdy.

A oto maszynka na najbliższy sezon:

Giant reign © Krzychu22


Giant reign © Krzychu22


Giant reign © Krzychu22


Giant reign © Krzychu22


Giant reign © Krzychu22
Kategoria 0-50 km


Dane wyjazdu:
36.55 km 8.00 km teren
02:19 h 15.78 km/h:
Podjazdy: m

Sławków, Burki, Park

Sobota, 16 marca 2013 · dodano: 16.03.2013 | Komentarze 2

Przed obiadkiem razem z kolegą pojechaliśmy na pętelkę po okolicach, wybór padł na Sławków. Słoneczko świeciło ale jednak jeszcze zimno. Jechaliśmy przez Strzemieszyce, Przełajke i w las i do Sławkowa. Tam trochę śniegu i lodu. Raz najechałem na wydawało mi się gruby lód, niestety się załamał a ja upieprzyłem się cały błotem, powstałe gejzer wszystko na napęd. Dalej asfaltami na Burki. Gdzieniegdzie sporo błota, wiec trzeba było wolno jechać. Do domu Przez Wągródke, Cieśle i ostrowy. Po obiadku pojechaliśmy do parku trochę pojeździć na jednym i poszaleć w skateparku.

Bardzo źle mi się jechało, strasznie ciężko, ale to przez to że bardzo mi kolana zmarzły. Jak wchodziłem po schodach to miałem wrażenie jakby to się działo w zwolnionym tempie, trzeba czekać wyższych temperatur.
Kategoria 0-50 km


Dane wyjazdu:
12.82 km 3.00 km teren
00:41 h 18.76 km/h:
Podjazdy: m

U Andrzeja

Piątek, 15 marca 2013 · dodano: 15.03.2013 | Komentarze 0

Dziś razem z kolegą pojechaliśmy do Andrzeja przekazać mu akumulatorek i pożyczyć zestaw do odpowietrzani. W tamtą stronę jazda pod wiatr i pod górkę ale jakoś powoli dojechaliśmy. Wracany jak zwykle skrótem przez hałdę. Kałuże są zamarznięte przejeżdżam i nagle tył mi poleciał i zonk obróciło mnie w sekundę. Ujechaliśmy z 20 m i kumpel zrobił to samo mało brakło a by wyglebił i bym go przejechał. Dalej po asfaltach z górki i z wiatrem to szybko do domu i robienie serwisu hampli.
Kategoria 0-50 km


Dane wyjazdu:
11.64 km 2.00 km teren
01:04 h 10.91 km/h:
Podjazdy: m

Wheelie nowy rekord

Środa, 13 marca 2013 · dodano: 13.03.2013 | Komentarze 2

Dziś razem z kumplem pojechaliśmy do parku trochę się poruszać. Temperatura poniżej zera to sporo lodu i śniegu na alejkach. Już dochodzimy o perfekcji w wheelie, dziś ustanowiłem mój nowy rekord, na tylnym kole przejechałem ok 300m. Trochę się po bawiliśmy na śliskich alejkach. Zaliczyłem jedną nie groźną glebę, ale za to kolega zaliczył szlifa i ostro pozdzierał skórę z doni i kolan.

Rower w pełni gotowy na sezon. Damper po serwisie trzyma ciśnienie idealnie, przerzutki ładnie chodzą, zawieszenie gładko pracuje, nowe koło usztywniło cały przód, przy okazji trochę odchudził się rower. Teraz tak się prezentuje,(fotki robione telefonem):

Nowy Giant :) © Krzychu22


Nowe kółko, hope na pokładzie © Krzychu22


P.S. Nie dopisałem dystansu przejechanego z przednik kołem w górze, trochę tego było:).
Kategoria 0-50 km


Dane wyjazdu:
22.21 km 0.00 km teren
01:25 h 15.68 km/h:
Podjazdy: m

Mała pętelka i skatepark

Niedziela, 10 marca 2013 · dodano: 10.03.2013 | Komentarze 0

Dziś w sumie powtórka z wczoraj ale bez usterek. Pętla przez Strzemieszyce, później do parku Leśna i znowu na jednym kole. Tym razem trochę urozmaicenia skręcanie na jednym, i przejazd po rampach, jeszcze trochę to może zrobię cała pętle wokół basenów.

Dziś zauważyłem że muszę ponownie przerobić kasetę, najmniejsza zębatka jest za duża przy 35 mam duży młyn a v-max to ok 45 ale to już masakra. Muszę zamienić zębatki.
Kategoria 0-50 km


Dane wyjazdu:
41.66 km 1.00 km teren
02:32 h 16.44 km/h:
Podjazdy: m

Achtung, Achtung rad kaputt

Sobota, 9 marca 2013 · dodano: 09.03.2013 | Komentarze 0

Nie mój. Dalej się wyjaśni dlaczego taki tytuł. Dziś popołudniu jak już zaszło słońce ruszam na małą pętelkę przez Strzemieszyce. Bardzo ciężko mi się jedzie mimo to że regulowałem hamulce i ocierają minimalnie. Objechałem pętelkę dzwoni kumpel no to jedziemy ale przed tym jeszcze mam czas na dopompowanie tylnego koła i przekąszenie banana. Po napompowaniu od razy lepiej się jedzie, dużo lżej. Spotykamy się w połowie drogi i jedziemy na Strzemieszyce przez dziurawy odcinek. Tam zamieniamy się rowerami i po przejechaniu kawałka kumpel powiedział że na przyszły sezon będzie full:), kolejny w rodzinie? Dalej kierujemy się na Centrum Strzemieszy. Tam słyszę jakiś metaliczny dźwięk i kumpel hamuje. Okazało się że odleciała mu się śruba od zacisku i wypadła. Jedziemy dalej wolniej, nie używa przedniego. Trafiamy na grupkę nawalonych facetów. Jednego prawe rozwaliłem a kumpel mało co dwóch nie zgarnął. Ale komentarz mnie rozwalił:"co to jest kurwa do kurwy nędzy":) Dalej jedziemy do niego naprawić usterkę. Po tym zabiegu hample znacznie zyskały na skuteczności i się bawi. Jedziemy do parku. Tam kolega ostro staje na przednim ląduje i pokrzywił pręty w siodełku. Tym razem jedziemy do mnie. Trochę podgięliśmy ale na sztycy sporo wyregulował. Znowu jedziemy do parku. Tym raz\em do skateparku gdzie szlifujemy jazdę na jednym kole. Blokada znacznie lepiej dzieła po serwisie w damperze to i lepiej się jeździ. Klamka ustawiona pod jeden palec i super się śmigało jest moc. Gdy zaczęło nam brakować sił zawinęliśmy na chate.
Kategoria 0-50 km


Dane wyjazdu:
9.09 km 0.00 km teren
00:39 h 13.98 km/h:
Podjazdy: m

Giant odpalony

Piątek, 8 marca 2013 · dodano: 08.03.2013 | Komentarze 0

Dziś nadszedł czas aby dosiąść Gianta. Pogoda nie zachęcała ale kumpel o 20 dzwoni że nie pada i czy jedziemy, ja nigdy nie odmawiam, no może prawie, wiec pojechaliśmy do parku. Jejku co to znaczy full. Jak się na co dzień jeździ na full suspension to tak się tego nie odczuwa, jest bajka, wszystko wybiera lepsza efektywność i większa prędkość na wybojach, miodzio. Rozmowa zaczęła się od tego że kolega już nie pakuje kasy w rower, jak się zamieniliśmy to do mnie ile dałeś za ramę,..., no może na przyszły sezon jak jakaś robota będzie na wakacje:).

W poniedziałek prawdopodobnie dojdzie ostatnia cześć i rower na sezon w pełni gotowy.
Kategoria 0-50 km