Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Krzychu22 z miasteczka Dąbrowa Górnicza . Mam przejechane 50025.66 kilometrów w tym 17793.68 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.19 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl 2011 button stats bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

0-50 km

Dystans całkowity:30707.67 km (w terenie 10336.68 km; 33.66%)
Czas w ruchu:1748:21
Średnia prędkość:17.54 km/h
Maksymalna prędkość:179.00 km/h
Suma podjazdów:203086 m
Suma kalorii:61118 kcal
Liczba aktywności:1169
Średnio na aktywność:26.27 km i 1h 29m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
21.14 km 2.00 km teren
00:53 h 23.93 km/h:
Podjazdy: 39 m

Burki, Maczki

Środa, 4 maja 2016 · dodano: 04.05.2016 | Komentarze 0

Na spokojnie bez ciśnienia troszkę rozruszać nogi. Bardziej regenaracyjnie po asfaltach. Jechałem przez Szałasowiznę, Przełajkę, Niwę, Burki, Maczki, Balaton.
Kategoria 0-50 km


Dane wyjazdu:
41.45 km 20.00 km teren
02:05 h 19.90 km/h:
Podjazdy:173 m

Ryszka, Sosina, Kamieniłom

Wtorek, 3 maja 2016 · dodano: 03.05.2016 | Komentarze 0

Rano ładna pogoda trzeba pojeździć. Ruszam na Szałasowiznę, Ostrowy, terenem na Cieśle. Dalej Wągródka, Stare Maczki i przez las na Ryszkę. Tam postałem 5 min i ruszam w stronę Bukowna. Odbijam na piaskownię, przekraczam Bukowską i tory. Dojeżdżam w okolice hal i kieruje się na Sosinę. Dalej szukam sklepu bo nie zabrałem sobie wody. Zaopatrzyłem się i ruszam na kamieniołom. Tam jeszcze bardziej spierdzielili podjazd, miejmy nadzieje że jak już chcą robić autostrady to niech lepiej to zagęszczą drobniejszym tłuczniem. Nowo odkrytym zjazdem zjeżdżam na dno i później schodkami z drugiej strony do góry. Koło stadniny wspinam się na górę Geosfery. Podjeżdzam pod kładkę i szukam miejsca którędy można tam jechać. Jest linia no to jadę. Zjechałem i słyszę że powietrze ucieka. Okazało się że trafiłem na ostry kamień i przedziurawiłem oponę. Pechowo już mleka za  wiele nie było i nie uszczelniła się, dzura byłą dość spora. Niespiesznie zakładam dętkę i w trybie awaryjnym wracam asfaltami do domu. Jechałem przez Szczakową, Maczki, Balaton i Ostrowy.    
Kategoria 0-50 km


Dane wyjazdu:
24.38 km 12.00 km teren
01:11 h 20.60 km/h:
Podjazdy: 30 m

Między kroplami

Poniedziałek, 2 maja 2016 · dodano: 02.05.2016 | Komentarze 0

Popołudniu zaczęło padać, ale po chwili przestało. W planach miałem jechać na Ryszkę ale w międzyczasie zaczęło kropić, jadąc na Maczki jeszcze bardziej. Postanowiłem jechać przeciwne, myślałem że wyjadę spod tej chmury ale do Juliusza kropiło. Już zacząłem przesiąkać więć zacząłem kierować się do domu przez Porąbkę i Kazimierz.
Kategoria 0-50 km


Dane wyjazdu:
39.14 km 4.00 km teren
01:59 h 19.73 km/h:
Podjazdy: 97 m

Pogoria i wieczorne Strzemieszyce

Niedziela, 1 maja 2016 · dodano: 02.05.2016 | Komentarze 0

Siedzę i robię sobie projekt na uczelnie i dzwoni Łukasz czy nie jadę na Pogorię. Byłem już na finiszu to pewnie że jadę. Ruszamy standardowo na Park Leśna, Staszic, Reden. Na pogori jest ten festiwal i pełno ludzi. Siadamy chwilę na ławeczce obserwując ten tłum. Wracam taką samą drogą bez większego ciśnięcia.

Wieczorem po 20 ruszam jeszcze coś dokręcić. Też bardzo spokojnie asfaltami po Strzemieszycach. Wjeżdżam pod kościół i z górki ćwiczę manuala. Idzie mi średnio. Postanowiłem że dziś trochę więcej popróbuje. Jadę pod gimnazjum gdzie jest fajna górka i znikomy ruch samochodów. Robię chyba 4 zjazdy i z czasem idzie coraz lepiej. Ostatecznie już nie mam siły bo jednak początki są męczonce dla rąk i nóg. Powrót wydłużam przez Szałasowiznę, Ostrowy i Czarne Morze.

Kategoria 0-50 km


Dane wyjazdu:
34.38 km 30.00 km teren
03:31 h 9.78 km/h:
Podjazdy:1314 m

Enduro Trails Bielsko Biała

Sobota, 30 kwietnia 2016 · dodano: 02.05.2016 | Komentarze 0

Wolne, pogoda świetna trzeba się ruszyć, nie byłem jeszcze na singlach wiec warto zobaczyć. Jedziemy w trójkę Agata, Krzysiek i ja. Na miejscu jesteśmy po 10 i słoneczko ładnie operuje. Ruszam razem na szczyt Koziej Góry. W połowie drogi Agata wygania nas żebyśmy sami szybciej pojechali a ona sobie wejdzie sama odpocznie i poczeka aż wjedziemy drugi raz. Tak też robimy. Zjeżdżamy Twisterem bardzo mi się spodobał choć jeszcze nie do końca miałem go wyczutego. Końcówka zamknięta bo dzieciaki się ścigają. No to szutrówką przy Twisterze wspinamy się na górę.

Na górze Agata już czeka i marznie. Szybko się rozgrzaliśmy ustawienie ciśnienia w oponach i zjeżdżamy. Krzysiek pojechał pierwszy a my powoli żeby załapać o co chodzi i jak jeździć po tego typu trasach. Na początku troszkę się bała ale z czasem zaczęła pompować i jechać płynnie. Kondycyjnie troszkę gorzej ale pod tym względem ta trasa jest najtrudniejsza.

Regulacja ciśnienia
Regulacja ciśnienia © krzychux22

Bielsko Twister
Bielsko Twister © krzychux22

Po tym zjeździe Agata ma już trochę dość. Wracamy więc do samochodu na wałówkę. Po chwili dołącza Krzysiek przyjeżdżając na kapciu. Łata dętkę i wspólnie kręcimy na górę pod DH+.

Przed DH+
Przed DH+ © krzychux22

Zjazd idzie bardzo szybko, troszkę się pozmieniało od trasy z październikowych zawodów. Średnio przypadł mi do gustu. Wjeżdżamy kolejny raz. Próbujemy teraz starego zielonego. Jak dla mnie najfajniejszy z singli, bardzo zróżnicowany, hopki, bandy, troszkę korzeni i kamieni no i przepływ:). Znowu wjeżdżamy na górę, już odczuwam większe zmęczenie. Na sam koniec zjeżdżamy Twisterem z między tankowaniem :) Teraz jechało mi się duże lepiej, płynniej i szybciej, łatwiej było przewidzieć co jest za bandą i jak jeździć po takich zakrętasach.

Wszystkim polecam te trasy, stosunkowo przyjemy podjazd i świetne warianty do zjazdu.


Dane wyjazdu:
42.36 km 12.00 km teren
02:09 h 19.70 km/h:
Podjazdy:259 m

Sobieski trails Jaworzno

Piątek, 29 kwietnia 2016 · dodano: 02.05.2016 | Komentarze 0

Udało wygospodarować się chwilę czasu wiec postanowiłem zobaczyć tą ściankę w Jaworznie co robił Krzysiek z ekipą. Ruszam na hałdę, Balaton, asfaltem na Maczki i szlakiem do osiedla stałego. Kieruję się w stronę obwodnicy i tam spotykamy się z Krzyśkiem. Bokami dojeżdżamy w okolice zakładów azotowych gdzie jest ścianka. Zjechałem dwa razy i całkiem spoko. Pozwiedzaliśmy jeszcze resztę linii i bardzo spodobało mi się to miejsce. Daje dużo możliwości do kopania. Później wracam na Centrum i dalej na Geosfere. Przejeżdżamy kładką i jedziemy na Szczakową i w dół. Tam się rozdzielamy, sam dalej jadę przez Maczki, Balaton do domu.


Dane wyjazdu:
24.86 km 2.00 km teren
01:10 h 21.31 km/h:
Podjazdy: 64 m

Wieczorna Pogoria

Czwartek, 28 kwietnia 2016 · dodano: 28.04.2016 | Komentarze 0

Po powrocie do domu trzeba w końcu coś pojeździć. Ruszam do parku, Staszic, Reden, Pogornia na około, Gołonóg, Laski, Jamki. Temperatura znacznie niższa ale ubrałem się odpowiednio i super się jechało.
Kategoria 0-50 km


Dane wyjazdu:
30.02 km 20.00 km teren
02:53 h 10.41 km/h:
Podjazdy:815 m

Cyklowarsztaty Kościelisko

Sobota, 23 kwietnia 2016 · dodano: 28.04.2016 | Komentarze 5

Razem z Agatą zapisaliśmy się na Cyklowarsztaty. Ogólnie bardzo fajna imprezka z dobrą ekipą i świetną atmosferą. Zawitaliśmy na miejsce w piątek, ognisko, kiełbaski, piweczko i dobre towarzystwo. Tak się złożyło że ja i Agata trafiliśmy do innych grup. Ja miałem szkolenie na singielkach a Agata wycieczkę po singlach lecz na innym szczycie. Tereny bardzo fajne, trochę klimat znałem z Joy Ride Zakopane. Na szkoleniu nivy podstawowe rzeczy ale mam wrażenie że teraz jeżdżę płynniej, tylko pozostaje nauczyć się tych nawyków i zawsze tak jeździć. Jestem dumny z Agaty bo zjechała dwa sinlge, jak na trzeci raz na rowerze w tym roku to jestem jeszcze bardzie dumny. Co bardzo mnie cieszy nie boi się zjeżdżać, tylko popracować nad kondycją i będziemy równo śmigać. 

Kolejny dzień niestety był już słaby, prognozy się sprawdził. Od wieczora dnia przedniego deszcz a nad ranem śnieg i tak cały czas aż zrobiło się znacznie biało. Oboje stwierdziliśmy że warunki do jazdy kiepski i wracamy do domu. Szkoda że tak wyszło bo niestety Agata miała szkolenie w niedzielę.

Podpych, na prawo single i na lewo single
Podpych, na prawo single i na lewo single © krzychux22

Zgromadzenie
Zgromadzenie © krzychux22

Jedna z treningowych sekcji
Jedna z treningowych sekcji © krzychux22


Dane wyjazdu:
52.02 km 12.00 km teren
02:59 h 17.44 km/h:
Podjazdy:226 m

Sosnowieckie tereny

Niedziela, 17 kwietnia 2016 · dodano: 18.04.2016 | Komentarze 0

Dzisiaj wypad bardziej rekreacyjny. Umówiłem się z Agatą że pojedziemy sobie na Niwkę do parku. Ruszam wcześniej i jadę okrężna drogą do Sosnowca. Początek to park Leśna, Czarne Morze i terenem dostaje się pod Doriana. Dalej asfaltem w kierunku Mydlic gdzie szukam terenowej alternatywy. Okazało się że jest tam bardzo przyjemny las. Takim sposobem wyjeżdżam w okolicy Auchana. Przez ogródki działkowe dojeżdżam do drogi 94. Dalej przez Środulę i Wawel dojeżdżam na Radochę. Wspólnie już jedziemy szlakiem w kierunku Niwki. Dojechaliśmy do stawu i zaczęliśmy wracać w kierunku parku. Tam sporo kluczyliśmy ostatecznie wracając pod cmentarz. Tam singlem przy torach dojeżdżamy na Ludwik. Przez park Harcerski jadę odprowadzić Agatę. Wracam przez Ludwik, Kukułek, Klimontów, Rabkę, Porąbkę, Kazimierz do domu.
Kategoria 0-50 km


Dane wyjazdu:
41.99 km 10.00 km teren
01:45 h 23.99 km/h:
Podjazdy:251 m

Błędów

Sobota, 16 kwietnia 2016 · dodano: 18.04.2016 | Komentarze 0

Dzisiaj Monika z Tomkiem organizują rajd na orientacje. Postanowiłem pojechać ich odwiedzić. Ruszam na Strzemieszyce, terenem do Sławkowa, bocznymi drogami na Krzykawkę, Laski i szutrem pod Eurocamping. Pogadaliśmy nie za wiele bo mieli zajęcia przy rajdzie. Też nie miałem za wiele czasu wiec trzeba wracać. Jadę przez Łazy Błędowski, Okradzionów, terenam do Małych Strzemieszyc i do domu.
Kategoria 0-50 km